Spis treści

Aktualizacja algorytmów Google – Topical authority – Definicja

Od momentu, gdy Google wprowadziło algorytm Panda 4.0, niskiej jakości treści są czynnikiem, który negatywnie wpływa na SEO strony internetowej. Chodzi tu jednakowo o treści lapidarne (kilkaset znaków), jak i o przesycone frazami kluczowymi, niezoptymalizowane (ściany tekstu), skopiowane z innych domen oraz wypełnione zbyt dużą ilością linków wewnętrznych oraz zewnętrznych. Giganci z Mountain View zaczęli bardziej doceniać strony internetowe, które w sposób kompleksowy poruszają dane zagadnienie.


Topical authority – czyli autorytet domeny, to uznanie, że jej zawartość całościowo i dogłębnie omawia jak najwięcej elementów związanych z danym tematem. Oznacza to, że np. Google chętnie podsunie użytkownikom stronę internetową, na której oprócz opisu CMS-ów, poruszono także kwestie ich ceny i funkcjonalności.

Jak pisać w ramach topical authority?

Przede wszystkim trzeba zdać sobie sprawę, że teksty po 2000 – 3000 znaków nie wystarczą. Tej objętości treści dobre są aktualnie na strony zapleczowe. Aby szerzej spojrzeć na daną kwestię, potrzeba niekiedy nawet 10 000 znaków bądź więcej. Google lubi takie artykuły, ponieważ dzięki nim może przedstawić użytkownikom pełne opracowanie. Odbiorcy wyszukiwarki nie muszą szukać wyjaśnienia innych aspektów na kolejnych stronach, jeśli mają wszystko podane jak na tacy.

Wyrażenia kluczowe odchodzą nieco w cień, a bardziej liczy się omówienie tematyki wraz z uwzględnieniem semantyki. Oczywiście te 2 założenia się nie wykluczają, lecz sam proces powstawania jest inny. Nie piszemy z myślą o wyznaczonej grupie fraz kluczowych, tylko wyczerpujemy temat naturalnie. A to, po drobnych korektach optymalizacyjnych, wystarczy.

Objętość artykułów

O tym, że warto pisać rozbudowane artykuły, przekonać się można, gdy zajrzymy na blogi ludzi z naszej branży. Na przykład Zgred (Paweł Gontarek) pisze nieregularnie, ale obszernie. Jego ostatnie 3 artykuły z 4 nie schodziły poniżej 7000 tysięcy znaków, a artykuł o Linkowaniu wewnętrznym jako części strategii SEO liczy ponad 13000 znaków. Do tego należy dodać treści z komentarzy i robi się niezwykle obszerna ilość contentu tekstowego.

Z innej beczki. Jeden z największych speców od SEO na świecie – Brian Dean, prowadzący bloga Backlinko, za główną strategię obrał Skyscarper - ,,drapacz chmur". Jego artykuły są nadzwyczaj kompleksowe, naszpikowane elementami graficznymi oraz wideo. Taktyka blogera polega na tym, by przeanalizować wszystkie dostępne na dany temat w sieci treści – artykuły konkurencji, oferty, a także fora. Na tej podstawie tworzy najlepszy tekst, jaki jest na dany temat, ponieważ bierze pod uwagę jednakowo to, co ma konkurencja, ale odpowiada również wprost na pytania użytkowników z forów. Artykuły blogowe i case study Briana Deana to często kilkadziesiąt tysięcy znaków (sic!). Choć wydaje się, że tak olbrzymia ilość tekstu może być mało praktyczna dla odbiorców, to jednak jego poradniki są często czytane od dechy do dechy, a mnoga ilość komentarzy daje idealny asumpt Google, że te treści warto windować.

Jak wiadomo, warto brać przykład z najlepszych i na tej bazie dopracowywać własne patenty :)

Oczywiście artykuły o objętości ok. 5000 znaków też mogą rankować, ale wydaje się, że w dobie, gdy coraz więcej powstaje obszernych treści, pułap ten należy postawić znacznie wyżej. Nie dotyczy to rzecz jasna takich niszy, o których nie można napisać więcej niż 3000 znaków bez lania wody ;)

Topical authority a LSI

Naturalnie oprócz odpowiedniego doboru słów kluczowych, objętości treści, optymalizacji, ważne jest także zapełnienie tekstu wyrażeniami semantycznymi. O LSI, jako metodzie na wyższe pozycje w Google pisaliśmy już na naszym blogu. W skrócie: taktyka ta polega na tym, by używać wszelkich synonimów i słów związanych kontekstowo z danym zagadnieniem. To pozwala wyszukiwarce lepiej zrozumieć tekst i dopasowywać treści do intencji użytkowników.

Topical Authority – przykład naszej strony www

Nasza strona internetowa jest przykładem, że regularnie dodawane treści, oscylujące wokół danego zagadnienia, przekładają się na lepsze pozycje fraz kluczowych oraz większy ruch do strony. W naszym przypadku chodziło o to, by opisywać strony internetowe pod różnym kątem – zalet, funkcjonowania, rodzajów cms, bezpieczeństwa, ceny i wielu innych aspektów. 

Jeśli powstaje w ramach domeny mnoga ilość tekstów o elementach związanych z witrynami internetowymi, mamy większe szanse w efekcie na lepsze pozycje wyrażeń głównych, jak i z długiego ogona. Jeżeli każdy z tych tematów znajduje się w serwisie, Google ustala wysoki topical authority. To logiczne. Jeśli Google wie, że na jednej domenie użytkownik znajdzie odpowiedzi na wszystkie pytania, to dlaczego miałby jej nie rankować wysoko?

Inaczej jest w przypadku kompendium na jednej podstronie. Jedna podstrona nie daje takich możliwości optymalizacyjnych, aby z tzw. długiego ogona rankować na znacznie większą pulę słów kluczowych. Lepiej planować serie uzupełniających się artykułów niż pojedyncze wpisy. I wróćmy do wspomnianego Briana Deana. Omawia on dogłębnie w osobnych artykułach: link building, wszelkie case'y pozycjonowanych stron www, optymalizację pod mobile, narzędzia SEO. A przecież mógłby napisać jeden artykuł obszerny jak książka. Ale ani to użyteczne, ani praktyczne. Zwiększanie stron zindeksowanych w wyszukiwarce to także sygnał dla Google, że na stronie www coś się dzieje, że właściciel dostarcza nowe, użyteczne treści. Dlatego pisanie poematów, omawiających wszystko, nie jest dobrym rozwiązaniem w kontekście pozycjonowania strony www. Owszem, można pisać dużo, ale na temat danego elementu całej układanki.

Kalendarium działań

  • 1. Od marca 2017 zaczęliśmy częściej i więcej pisać na blogu o stronach www i marketingu internetowym.
  • 2. 8 marca opublikowaliśmy artykuł – Ile kosztuje strona internetowa?
  • 3. Od tego momentu wprowadzaliśmy działania optymalizacyjne i link buildingowe na blogu.
  • 4. Po 12 miesiącach od rozpoczęcia działań contentowych pojawił się, stale rosnący do dziś, ruch do kluczowej podstrony oraz zintensyfikowany do całej domeny empressia.pl.


data artykułu empressi

screen z narzedzia ahrefs

efekt topical authority

wzrost ruchu z artykułu w ramach topical authority

Jak widać na powyższych screenach, pochodzących z narzędzi: AhrefsGoogle Analytics, publikacja artykułu o koszcie strony internetowej oraz innych treści z pogranicza web designu oraz marketingu internetowego, wpłynęły znacznie na zwiększenie ruchu do strony www. Najwięcej wejść na stronę generuje właśnie wspomniany wyżej artykuł blogowy. Można śmiało stwierdzić, iż tekst ten stał się dla naszej firmy dźwignią marketingową w świecie online.

pozycja frazy kluczowej strony internetowe

Publikacja tegoż tekstu oraz odpowiednie linkowanie wewnętrzne sprawiły, że już po 2 miesiącach od dodania treści, na jedną z ważniejszych dla nas fraz - ,,strony internetowe" trafiliśmy do TOP 10. Na dziś to pozycja 6, więc efekt jest stały.


Dlaczego ten tekst odniósł sukces? Ponieważ odpowiada na niezwykle często zadawane pytania w sposób szczery i trafny. W dobie Rank Brain liczy się to, jak i ile czasu użytkownik spędza na danej stronie internetowej. Jeśli podczas lektury artykułu blogowego średni czas przebywania użytkownika to 8 min (jak u nas), oznacza to, że treści są dopasowane do zapotrzebowań odbiorców. Google więc rankuje wysoko ten artykuł w serpach, jak i całą domenę, gdyż jest to bonus za wysokiej jakości treści.

słowa kluczowe topical authority

Ale oczywiście efektem nie było tylko rankowanie na frazę - strony internetowe. Ahrefs pokazuje, że na wiele różnorodnych wyrażeń związanych z cenami, kosztami strony internetowej, nasza strona www jest w TOP 3.

Artykuł blogowy, o którym piszemy, wyświetla się ponad 50 000 miesięcznie, zgarniając dla nas 8% CTR – ruchu. To bardzo dobry wynik. Poniżej screen z Google Search Console (narzędzie oczywiście zaniża niektóre liczby).

google search-console empressia

Elementy, które pomogły procesowi topical authority

Aby wzmocnić działanie artykułu blogowego:

  • publikowaliśmy inne artykuły dotyczące stron internetowych i CMS. Poprzez linkowanie wewnętrzne do artykułu głównego, daliśmy sygnał robotom, że ta podstrona jest dla nas kluczowa.
  • zdobyliśmy linki do artykułu z z 12 wysokiej jakości portali.
  • do każdej podstrony blogowej dodaliśmy dane strukturalne, m.in. AggregateRating w ramach schema.org (tzw. Gwiazdki).
  • prowadziliśmy działania link buildingowe dla całej domeny.

Pośrednie przyczyny sukcesu:

  • doświadczenie domeny (kilka ładnych lat w sieci);
  • wcześniejszy mocny profil linkowy.

Narzędzia przydatne do pracy nad tekstami

Po jakim czasie zadziała topical authority?

W naszym przypadku działania związane z tworzeniem treści tematycznych o stronach internetowych dały efekt po dwunastu miesiącach. Nie jest to rzecz jasna twierdzenie, że zawsze tak będzie. W różnych sytuacjach będzie inaczej. To zależy od wielu czynników, m.in. trudności fraz oraz siły domeny. Może Ci się wydać, że rok to bardzo dużo. Pozycjonowanie jednakże to strategia długofalowa, której wdrażanie ma sens wyłącznie, gdy jesteś nastawiony na późniejszy, ale trwalszy efekt.


Działania content marketingowe można przyrównać do lawiny - gdy już się napędzi, nie sposób jej zatrzymać.


Polecamy także zapoznanie się z Case Study Senuto oraz Pracuj.pl. Szczegółowo omówiony przypadek sukcesu w ramach topical authority - https://www.youtube.com/watch?v=8K2oHkhiOgs.