Na polskim rynku SEO wyróżnić można trzy najbardziej popularne warianty rozliczania usług:

  • Za efekt - wysokość faktury uzależniona jest od pozycji fraz zawartych w umowie. Do momentu uzyskania określonych efektów nie jest pobierana jakakolwiek opłata.
  • Rozliczanie abonamentowe - stała kwota pobierana miesięcznie, której wysokość jest niezależna od wyników pracy pozycjonera.
  • Wariant mieszany - połączenie powyższych opcji, gdzie pobierana jest stała opłata, natomiast w przypadku osiągnięcia wysokich pozycji agencja SEO dolicza dodatkową kwotę na fakturze.

Skąd pomysł na rozliczanie za efekt?

Aby zrozumieć skąd w ogóle na polskim rynku wziął się pomysł rozliczania za efekt, wystarczy przypomnieć sobie jak wyglądała branża SEO kilka lat temu. Wysokie pozycje były efektem agresywnego linkowania, często z użyciem systemów wymiany linków i automatycznych narzędzi takich jak GSA czy ZennoPoster. Wysokie pozycje, dzięki takim działaniom, można było osiągać w ciągu kilku dni, jednak nieumiejętne linkowanie potrafiło doprowadzić do kar ze strony Google lub co gorsza, zbanowania domeny. Oczywiście linkowanie dalej jest ważnym elementem pracy SEO, jednak dzięki zmianom algorytmów nieco straciło na znaczeniu. Pozycjonowanie cechowała prostota pracy, szybkie efekty i brak realnych konsekwencji dla pozycjonera w przypadku braku efektów. Rynek SEO został zalany ofertami jak najtańszego pozycjonowania. Rozliczanie za efekt było naturalną konsekwencją i przedstawiane było jako rozwiązanie pozbawione jakichkolwiek wad

Zagrożenia z rozliczania wyłącznie za efekt

Największym ryzykiem są potencjalne skutki presji położonej na szybkie osiąganie wyników. Agencja SEO zmuszona jest do bardziej agresywnego działania i podejmowania większego ryzyka przy minimalnym koszcie. W ostatecznym rozrachunku, klient może zostać ze „spaloną” domeną, straconym czasem i brakiem klientów, a także zdecydować się na rezygnację z jakichkolwiek działań SEO. O ile domenę można zmienić lub poświęcić wiele czasu na znalezienie i zgłoszenie linków, to utrata potencjalnych klientów i czasu jest stratą nie do odrobienia.

Kolejną kwestią jest dobór pozycjonowanych fraz. Dogodne dla pozycjonera są jak najprostsze frazy, wymagające niewielkich nakładów pracy. Niebezpieczeństwo kryje się w braku wymiernych efektów w przypadku wysokich pozycji prostych fraz. Umowy „za efekt” często opierają się na dużej ilości prostych i niepotrzebnych fraz oraz kilku trudnych i konkurencyjnych frazach, będących jedynie wabikiem dla klienta. Umowa rozliczana „za efekt”, nawet jeśli jest dobrze realizowana, najczęściej nie przynosi właścicielowi domeny żadnych wymiernych korzyści. Ponadto, jeśli strona internetowa klienta potrzebuje gruntownej przebudowy czy migracji na inny system CMS - nigdy nie będzie to zgodne z interesem agencji SEO, dla której jakiekolwiek ryzyko spadków pozycji kończy się mniejszym zyskiem.

Umowa na konkretne frazy, rozliczana „za efekt” ma dużo więcej pułapek. Jeśli pozycja jest jedynym sposobem walidacji pracy firmy SEO, agencja nie będzie poświęcać środków i czasu na nowe frazy, lepszy UX czy poprawę procesu zakupowego. Wysokość faktury jest uzależniona od pozycji kilkunastu fraz, a nie od wzrostu ruchu czy sprzedaży na stronie klienta. Ponadto takie umowy najczęściej nie uwzględniają możliwości zmiany fraz, a rynek odbiorców cały czas ewoluuje. W przypadku nowych produktów w ofercie czy zmiany trendów, klient nie ma jakichkolwiek możliwości manewru.

Rozliczaniu „za efekt” często towarzyszy brak transparentności działań SEO. Agencja nie ma potrzeby przedstawiania procesu czy wykonanych zadań, ani informacji na co zostały wydane pieniądze klienta. Problemem jest również niska jakość pracy przez pierwsze miesiące. Agencja nigdy nie ma gwarancji zarobku i uzyskania wysokich pozycji, więc wydaje swoje pieniądze niechętnie, ograniczając się do podstawowych i najtańszych działań. Audyt, praca programistów, copywriting i linkowanie - to stałe koszty przez cały okres trwania umowy.

Najwięcej emocji potrafi wzbudzić monitoring pozycji. Google od kilku lat aktualizuje wyniki na bieżąco, wprowadza zmiany na żywo. Wystarczy drobna aktualizacja algorytmu lub zmiana na stronie, aby pozycja uległa zmianie. Nawet szczegółowe ustalenia odnośnie lokalizacji, narzędzi i sposobu weryfikacji pozycji będą poddane w wątpliwość, jeśli klient nie będzie widział tych wyników u siebie.

Zalety rozliczania abonamentowego

Branża SEO szczęśliwie ewoluuje wraz z algorytmem Google a jednym z efektów tej ewolucji jest coraz większa popularność rozliczania abonamentowego. Jakie są największe korzyści dla klienta?

Największą zaletą abonamentowego systemu rozliczeń jest elastyczność działań agencji. Rozliczanie abonamentowe pozwala opierać działania na dużej ilości słów kluczowych z tzw. długim ogonem (long tail). Ten rodzaj rozliczeń pozwala również aktywnie szukać nowych i skutecznych fraz, oraz dostosowywać bieżącą pracę do nowych trendów czy zmian na stronie internetowej. Skuteczność działań pozycjonera określana jest na podstawie wyników sprzedaży, konwersji w Google Analytics czy analityki wyszukiwania w Google Search Console. Wtedy, mówiąc prosto, interes klienta jest zgodny z interesem agencji SEO. W przeciwieństwie do rozliczania „za efekt”, pozycjoner może bezpiecznie proponować nowe frazy, gruntowną modyfikację kategorii w sklepie czy optymalizować proces zakupowy w trakcie trwania umowy. Wyznacznikiem sukcesu, który jest najistotniejszy dla dalszej współpracy, jest zadowolenie samego klienta ze wzrostu ruchu na stronie. Również branże, w których występuje sezonowość, zyskują na rozliczaniu abonamentowym. Jeśli część produktów w sklepie nie potrzebuje promocji np. w okresie zimowym, środki poza sezonem można przekierować na inne frazy.

Rozliczanie abonamentowe nie wywiera presji na agencję SEO, aby osiągać wysokie pozycje jak najszybciej. Przekłada się to na większe bezpieczeństwo pozycjonowania. Działania są lepiej zaplanowane i częściej pokrywają się z wytycznymi Google. Stały dopływ środków na działania, pozwala utrzymywać wysoki poziom treści i zaplecza. Abonament bez problemu pokrywa koszty pracy programisty i pozwala na wprowadzenie wszystkich niezbędnych zmian. Wiąże się to również z wyższą stabilnością pozycji i mniejszymi wahaniami słów kluczowych w przypadku aktualizacji algorytmów. Z tym wiąże się także transparentność działań agencji SEO. Umowa abonamentowa pozwala na skupienie się na bezpiecznych i długofalowych działaniach. Jeśli pozycjoner nie korzysta z metod budzących wątpliwości, nie ma problemu z przedstawieniem historii działań.

Czy rozliczanie abonamentowe ma jakieś wady?

Największym problemem w rozliczaniu abonamentowym jest brak zaufania klienta i obawa przed brakiem wyników. Dobre pozycjonowanie nigdy nie przynosi spektakularnych efektów w pierwszych tygodniach, więc klient obawia się, że będzie płacił za nic. Powyższy problem niweluje wybór dobrej agencji. Warto przed rozpoczęciem współpracy zbadać rynek. Należy unikać firm obiecujących niemożliwe, spektakularne efekty za bezcen itp. Istnieją również inne elementy, na które warto zwrócić szczególną uwagę wybierając agencję SEO. Są nimi m.in. opinie w sieci czy portfolio. Cechy, na które należy zwrócić szczególną uwagę podczas wyboru Agencji opisaliśmy w tym artykule.

Czy warto rozliczać się abonamentowo?

TAK. Korzyści są wyraźne dla obu stron. Klient otrzymuje dużo skuteczniejsze i bardziej bezpieczene działania, a sam cel tych działań jest zbieżny z rzeczywistym celem klienta. Rośnie również zwrot z inwestycji w działania SEO, a częstsza komunikacja i naturalna edukacja klienta abonamentowego, powoduje, że lepiej rozumie on działania agencji. Aktualne trendy na naszym rynku pokazują, że coraz więcej klientów skłania się w kierunku rozliczania abonamentowego lub wariantu mieszanego. Zmianę tę można oceniać wyłącznie pozytywnie. Wierzymy, że wynika ona z coraz większej świadomości klientów oraz niestety złych doświadczeń z agencjami, które w wyniku podpisywania niemożliwych do zrealizowania umów opartych wyłącznie o efekt, nie były w stanie spełnić oczekiwań Klienta.