WYSZUKIWARKA INTERNETOWA – JAKA JEST, KAŻDY WIDZI. CZY NA PEWNO?

Mianem wyszukiwarek internetowych (ang. search engine) określa się witryny, które posiadają specjalnie zaprojektowane oprogramowanie, umożliwiające użytkownikom wyszukiwanie informacji w sieci. W ciągu sekundy wyszukiwarki podsuwają internautom ogrom wyników, które zostały powiązane z wpisanymi przez nich hasłami. Strony, które najlepiej odpowiadają na to, czego poszukuje użytkownik, pojawiają się w wyszukiwarce w pierwszej kolejności. Fakt ten jest wykorzystywany przez specjalistów od marketingu internetowego, dla których wyszukiwarki są narzędziem do pozycjonowania witryn (czyli tak zwanego SEO, ang. search engine optimization). Dobrze wypozycjonowane strony internetowe, które jako pierwsze wyświetlą się w wyszukiwarce, mają największą szansę na to, by przyciągną

uwagę użytkowników i, na przykład, zainteresować ich swoją ofertą.

GDZIE SZUKAJĄ POLACY? RANKING POLSKICH WYSZUKIWAREK INTERNETOWYCH

Zgodnie z danymi przedstawionymi przez ranking.pl, w 2017 roku Polacy najchętniej korzystali z wyszukiwarki Google. Przewaga, jaką Google posiada nam innymi wyszukiwarkami, jest w Polsce bezapelacyjna. Wynika to w dużej mierze z niewielkiej konkurencji w postaci lokalnych, rodzimych wyszukiwarek.

Według rankingu domen wyszukiwarek (czyli adresów internetowych, z których użytkownicy trafiają na witryny), udziały na polskim rynku przedstawiają się następująco:

  1. Google – 98,66%

  2. Bing – 0,75%

  3. Yahoo – 0,43%

Zgodnie z rankingiem silników wyszukiwarek (czyli oprogramowaniem, które odpowiada za przetwarzanie zawartości stron internetowych):

  1. Google – 98,78%

  2. Bing – 0,75%

  3. Yahoo – O,43%

Z JAKICH WYSZUKIWAREK INTERNETOWYCH KORZYSTA ŚWIAT?

Na światowym rynku Google prezentuje się nieco gorzej niż w Polsce, nie zmienia to jednak faktu, że wciąż pozostaje niekwestionowanym liderem. Wyjątkiem jest kilka państw, posiadających niezwykle popularne wyszukiwarki lokalne.

Przykładem wyszukiwarki o wyjątkowo silnej pozycji jest rosyjski Yandex. Według serwisu StatCounter Global Stats niemalże połowa rosyjskich użytkowników korzysta z lokalnej wyszukiwarki. Liczba internautów wyszukujących przy pomocy Yandex wyniosła w lipcu 2017 aż 49,94%, podczas gdy użytkownicy Google stanowili 45,27%.

Podobna sytuacja ma miejsce w Chinach. Z tamtejszej lokalnej wyszukiwarki Baidu korzysta aż 77,32% internautów. Co ciekawe, światowy lider, czyli Google znajduje się na ostatnim miejscu pod względem popularności wśród chińskich użytkowników, zyskując wynik 1,7%. W rankingu wyprzedzają go trzy lokalne wyszukiwarki: Haosou (8,12%), Shenma (7,66%) i Sogou z wynikiem 3,72%.

W nieco bliższych nam Czechach dużą popularnością cieszy się lokalna wyszukiwarka Seznam. Korzysta z niej aż 15,85% internautów. Na Ukrainie i Białorusi dużą popularnością cieszy się wyszukiwarka Yandex RU. Korzysta z niej 10% użytkowników z Ukrainy oraz 25,8 białoruskich internautów.

W skali międzynarodowej na pierwszym miejscu rankingu popularności plasuje się wyszukiwarka Google z wynikiem 92,02%. W zestawieniu znalazły się również:

  • Bing – 2,55%
  • Yahoo – 2,23%
  • Baidu – 1,44%
  • Yandex – 0,49%

KACZKA CZARNYM KONIEM ŚWIATOWYCH RANKINGÓW?

W światowych rankingach coraz większe znaczenie zyskuje wyszukiwarka DuckDuckGo. Co ją wyróżnia? W przeciwieństwie do najbardziej popularnych wyszukiwarek nie śledzi ona swoich użytkowników – nie dostosowuje wyników wyszukiwania do miejsca ich zamieszkania czy historii internetowej, nie zbiera danych o internautach i nie przekazuje ich reklamodawcom. W Stanach Zjednoczonych DuckDuckGo znalazła się już na czwartym miejscu w rankingu najpopularniejszych wyszukiwarek, z wynikiem 0,55%. Podobny sukces wyszukiwarka odnosi również między innymi w Niemczech (0,55%) czy Wielkiej Brytanii (0,4%).

JAKI Z TEGO WNIOSEK?

Wybór odpowiedniej wyszukiwarki jest jednym z kluczowych warunków odniesienia sukcesu przy pozycjonowaniu witryny internetowej. W Polsce bez wątpienia najlepszym wyborem wciąż jest Google – warto jednak na bieżąco śledzić zmiany i wahania na rynku. Być może wkrótce Polska doczeka się lokalnej wyszukiwarki na miarę czeskiego Seznama?